„Barwy szczęścia”, odc. 3267: Karolina świętuje zaręczyny, Sonia próbuje przechytrzyć Roberta, a stadninie Rawiczowej grożą poważne kłopoty
Karolina na fali euforii po zaręczynach – ale pojawia się cień wątpliwości
Karolina od rana dosłownie promienieje. Po zaręczynach z Brunem nie ukrywa szczęścia – opowiada o planach ślubnych, nie mogąc przestać się uśmiechać. Jednocześnie jednak przyznaje, że w głębi duszy zastanawia się, czy nie podjęli decyzji zbyt szybko.
Bruno tonuje jej obawy – i to nie jedyna jego ważna informacja.
Stański oficjalnie ogłasza inwestorom, w tym Justinowi, że Różańska obejmuje stanowisko dyrektorki hotelu. Decyzja wywołuje poruszenie i nowe układy sił w zespole.
Sonia wybacza Robertowi… ale nie ufa mu na tyle, by odpuścić
Dominika z zaskoczeniem dowiaduje się, że Sonia – mimo wielu ostrzeżeń i „czerwonych flag” – postanowiła wybaczyć Robertowi i dać ich relacji jeszcze jedną szansę.
Dziewczyna mówi, że wierzy w jego przemianę. A jednak…
Wieczorem Sonia odwiedza Sebastiana. Wyznaje mu, że coś nadal ją niepokoi.
Prosi o radę – chce ukryć kamerę w mieszkaniu, żeby upewnić się, czy Robert naprawdę gra uczciwie.
Ta decyzja może otworzyć drzwi do ogromnego skandalu.
Cezary wpada w spiralę długów – a stadninie grozi katastrofa
Cezary w końcu przyznaje się Jerzemu do poważnego problemu. Ma ogromną trudność ze spłatą długu wobec Rawiczowej – i obawia się, że jeśli sytuacja szybko się nie zmieni, jego matka może stracić stadninę.
Jerzy jest wstrząśnięty i próbuje szukać rozwiązań, ale skala zadłużenia okazuje się poważniejsza, niż myślał.



