Dramat sióstr w „Barwy szczęścia”! Sonia traci pamięć, a Ola dowiaduje się prawdy, której nikt nie chciał usłyszeć!
W 3250 odcinku Barwy szczęścia Dominika (Karolina Chapko) przekonuje Sebastiana (Kacper Krupski), by wrócili do starań o adopcję. Para znów zaczyna marzyć o powiększeniu rodziny, choć poprzednie doświadczenia nie były łatwe. Czy tym razem ich plan się powiedzie?
Sonia budzi się z lukami w pamięci
Tymczasem Sonia (Lucyna Malec) po kolejnym spotkaniu z Bazylowem (Sebastian Stankiewicz) budzi się z niepokojącym poczuciem pustki w głowie. Nie pamięta szczegółów wieczoru, który dla niej był mgłą, a dla Stefaniaka – powodem do zachwytu. Sytuacja szybko przybiera jednak mroczny obrót, gdy gangster zażąda od niego spłaty pozostałego długu. Co gorsza, Bazylow proponuje, by w przyszłości nie rozliczali się już w gotówce, lecz „w innej walucie”…
Czy to oznacza, że Sonia stanie się częścią jego brudnych interesów – wbrew własnej woli?
Mirek w stresie przed meczem
Z kolei Mirek (Oliwier Szot) nie radzi sobie z presją przed nadchodzącym meczem. Ze strachu przed porażką prosi rodzinę, by nie przychodzili na stadion. Ten pomysł nie podoba się Damianowi (Michał Lesień-Głowacki), który chciał wspierać syna z trybun. Czy między ojcem a synem dojdzie do poważnej sprzeczki?
Ola odzyskuje przytomność – i słyszy dramatyczną prawdę
Po ciężkiej walce o życie Ola (Justyna Urban) w końcu odzyskuje przytomność. Niestety, radość trwa krótko – lekarz informuje ją, że od tej pory będzie musiała żyć ze stomią. Dla młodej dziewczyny to szok i powód do załamania.
Na szczęście u jej boku trwa Justin (Jasper Sołtysiewicz), który zrobi wszystko, by ją wspierać – nawet wtedy, gdy Ola odrzuca jego pomoc i zamyka się w bólu.
W 3250 odcinku Barw szczęścia emocje sięgną zenitu – dramat, lęk, bezsilność i miłość zderzą się ze sobą w najmniej spodziewanych momentach.




