“Barwy szczęścia”: Łukasz przyciśnięty do ściany! Aga wypali prosto w twarz: „Jestem tylko nagrodą pocieszenia po Kaśce?!”

W 3207. odcinku „Barw szczęścia” atmosfera między Agnieszką (Katarzyna Tlałka) a Łukaszem (Michał Rolnicki) stanie się nie do zniesienia. Wszystko przez Kasię (Katarzyna Glinka), która właśnie się zaręczyła. Dla Łukasza to wiadomość, która otworzy stare rany, a dla Agi – dowód, że jej ukochany wciąż żyje przeszłością.
„Od wczoraj jesteś nieobecny, błądzisz gdzieś myślami. Rozmawiałam z Kaśką, wiem o jej zaręczynach. I ty też wiesz!” – wyrzuci mu Aga.
Sadowski będzie się bronił, powtarzając, że Kasia to przeszłość. Ale im dłużej będzie zaprzeczał, tym bardziej jego zachowanie wzbudzi podejrzenia. „Kim dla ciebie jestem? Nagrodą pocieszenia?” – padnie wprost z ust Agnieszki.
Kłótnia wybuchnie na dobre. Aga oskarży Łukasza o „skakanie z kwiatka na kwiatek” i życie w cieniu Kasi. Sadowski wpadnie w furię, a ich związek stanie na krawędzi.
Tymczasem u Rawiczów dramat osiągnie punkt kulminacyjny. Zrozpaczona Józefina (Elżbieta Jarosik), przytłoczona gigantycznymi długami i porzuceniem przez narzeczonego, napisze list pożegnalny i sięgnie po leki. „Moje życie skończyło się kilka dni temu. Nie chcę dłużej tak wegetować, przepraszam…” – napisze do syna.
Czy ktoś zdąży ją uratować? A czy Łukasz udowodni Agnieszce, że jego serce naprawdę należy do niej, a nie do Kaśki?



