„BARWY SZCZĘŚCIA” – ODCINEK 3389. CZUŁE SŁOWA BYŁEJ KOCHANKI! Regina staje twarzą w twarz z Olą! Wyjawi całą prawdę o Justinie prosto w oczy!
W 3389 odcinku „Barw szczęścia” emocje sięgną zenitu! Gdy wokół Justina Skotnickiego (Jasper Sołtysiewicz) wybuchnie gigantyczny skandal związany z kompromitującym nagraniem, jego życie zacznie rozpadać się na kawałki. Ola (Michalina Robakiewicz) odwróci się od ukochanego, przekonana, że została zdradzona. Ale wtedy wydarzy się coś, czego nikt się nie spodziewał — Regina (Kamila Kamińska), była ukochana Justina, osobiście przyjdzie do Oli, by wyznać jej całą prawdę!

To spotkanie będzie pełne bólu, napięcia i niewypowiedzianych emocji. A jedno zdanie Reginy może kompletnie odmienić los Skotnickiego.
Justin walczy o wszystko. „To był deepfake!”
W 3389 odcinku „Barw szczęścia” Justin nie będzie już miał wątpliwości, że ktoś celowo próbuje zniszczyć jego życie. Po ujawnieniu rzekomego nagrania z Reginą jego związek z Olą praktycznie przestanie istnieć.
Skotnicki jednak nie zamierza się poddać.
Wspólnie z Reginą i Frankiem Falkowskim (Mateusz Banasiuk) rozpocznie desperacką walkę o udowodnienie prawdy. Justin będzie przekonywał wszystkich, że film został spreparowany przy użyciu technologii deepfake, a za wszystkim stoi Karolina Różańska (Marta Dąbrowska).
– Nie możemy się pozbyć tej przeszłości… – rzuci gorzko Franek, patrząc na Reginę i Justina.
– Ale wierzysz nam, że ten film to deepfake? – zapyta go Skotnicki.
– Wierzę Reginie. Chociaż film wygląda wiarygodnie – odpowie Falkowski.
Te słowa tylko jeszcze bardziej pokażą, jak trudna stała się sytuacja Justina.
Justin oskarży Karolinę. „Chcą się mnie pozbyć!”
Wstrząśnięty Skotnicki zacznie otwarcie mówić o tym, kto stoi za całym koszmarem.
Według niego Karolina od dawna próbowała się go pozbyć, odkąd związała się z Brunem Stańskim (Lesław Żurek). Justin ujawni, że zna mroczne kulisy interesów małżeństwa i wielokrotnie ratował hotel przed katastrofą.
– Razem robią wałki, a ja się na to nie zgadzam – wyzna.
– Chcą się mnie pewnie pozbyć i uprzykrzają mi życie…
Justin będzie przekonany, że został wrobiony celowo. I choć Sebastian Kowalski (Marek Krupski) spróbuje zdobyć dowody przeciwko Karolinie, sprawa okaże się znacznie bardziej skomplikowana, niż wszyscy przypuszczali.
Regina zjawi się u Oli. Emocjonalna konfrontacja byłych ukochanych
Najbardziej poruszające sceny rozegrają się jednak wtedy, gdy Regina niespodziewanie pojawi się w biurze Oli.
Zamilska będzie kompletnie zaskoczona wizytą byłej partnerki Justina.
– Justin cię nasłał? – zapyta chłodno.
Ale Regina nie przyjdzie tam po to, by walczyć o dawną miłość.
Przyjdzie ratować człowieka, którego ktoś właśnie niszczy.
– Musiałam przyjść, bo nie mogę na to spokojnie patrzeć. Ten filmik to ohydne kłamstwo… – powie stanowczo.
Po chwili padną słowa, które kompletnie zbiją Olę z tropu:
– Mnie i Justina nic już nie łączy. Od kiedy jesteście parą, on nie widzi świata poza tobą.
To wyznanie wywoła ogromne emocje. Ola nie będzie wiedziała, czy wierzyć Reginie, czy uznać wszystko za kolejną manipulację.
Ola nie będzie chciała słuchać. „To sprawa między mną a nim”
Choć Regina spróbuje przemówić Oli do rozsądku, Zamilska pozostanie bardzo nieufna.
– A skąd o tym wiesz, skoro niby nic was już nie łączy? – zapyta lodowatym tonem.
Widać będzie, że Ola jest kompletnie rozbita. Z jednej strony nadal kocha Justina, ale z drugiej — kompromitujące nagranie zniszczyło jej zaufanie.
Regina jednak nie odpuści.
– Ktoś próbuje zniszczyć Justina. I jak na razie temu komuś się udaje…
Po chwili spojrzy Oli prosto w oczy i wypowie słowa, które mogą wszystko zmienić:
– On cię bardzo kocha.
Czy Ola da Justinowi jeszcze jedną szansę?
3389 odcinek „Barw szczęścia” pokaże, że dramat Justina dopiero się rozpoczyna. Skotnicki będzie coraz bardziej osaczony, a Karolina zrobi wszystko, by prawda nigdy nie wyszła na jaw.
Jednocześnie emocjonalne spotkanie Reginy i Oli może okazać się przełomowe.
Czy Ola uwierzy byłej ukochanej Justina? Czy zrozumie, że padli ofiarą perfidnej manipulacji? A może będzie już za późno, by uratować ich miłość?
Jedno jest pewne — widzowie „Barw szczęścia” nie oderwą się od ekranu ani na sekundę.



