Eksplozja konfliktu! Karolina demoluje autorytet Justina, a Skotnicki przygotowuje ostateczny cios!
W 3268. odcinku Barw szczęścia nowa dyrektor hotelu, Karolina Różańska, od razu pokazuje, kto tu rządzi. Ledwo zaczyna pierwszy dzień pracy, już wyrzuca Justina z gabinetu, robiąc mu przy tym litanię pretensji – od rzekomego braku kompetencji po rzekome zaniedbania. Jej styl zarządzania jest twardy, bezkompromisowy i… budzi narastający konflikt.
Justin kontratakuje w tajemnicy przed Brunem
Upokorzony Justin nie zamierza jednak siedzieć cicho. Po kryjomu spotyka się z jednym z inwestorów, a później – wspólnie z Tomaszem Kępskim – zaczyna coraz poważniej rozważać przejęcie kontroli nad firmą.
Panowie są zgodni: jeśli Bruno pozwala narzeczonej wprowadzać chaos i ignoruje partnerów biznesowych, trzeba przestać być lojalnym… i zacząć działać.
Wątek młodzieżowy: zazdrość, ambicja i rywalizacja
W szkole emocji także nie brakuje. Emilka – zdeterminowana, by znów być blisko Emila – zgłasza się na ochotniczkę do występu na akademii z okazji końca roku. Ma tańczyć lub śpiewać razem z Emilem i Polą.
Małgorzata wraz z Rawiczową dostrzegają jej emocje i próbują pomóc dziewczynce. Tłumaczą, jak może naprawić relacje z przyjacielem i odzyskać jego sympatię – bez rywalizacji, obrażania się i zazdrości. Emilka zaczyna rozumieć, że jej zachowanie mogło Emila zranić.
Sonia coraz mniej ufa Robertowi
Sonia zabiera Matiego na badania po tym, jak chłopiec nagle poczuł się źle. Jest zaniepokojona i chce znaleźć prawdziwą przyczynę. Jednak Robert – w swoim stylu – próbuje odwodzić ją od wizyty u lekarza.
Jego reakcja budzi w Soni coraz większą nieufność. Dziewczyna zaczyna łączyć fakty i zastanawiać się, czy Robert czegoś nie ukrywa… i czy zdrowie syna nie jest zagrożone bardziej, niż uważała.




